Magazyn Ekspresu Reporterów

PREMIERA: TVP1, godz.
08.06.2021

08.06.2021

Prokuratura w Krośnie oskarżyła ją o próbę wyłudzenia blisko 2 milionów złotych z parabanków. 41-letnia Katarzyna Chruściel, wykształcona geofizyk jest matką trójki dzieci i nigdy wcześniej nie była karana. Przesiedziała w areszcie 10 miesięcy. Jest przekonana, że prawdziwi przestępcy ukradli jej tożsamość i nadal są na wolności.

25.05.2021

25.05.2021

Ryszard Biegasiewicz, 94-letni samotny mężczyzna przeprowadza się do małej wioski pod Policami na Zachodnim Pomorzu. Postanawia spędzić tam resztę swojego życia. Kupuje dom, a swoje oszczędności wkłada w jego remont. Niestety, na swojej drodze spotyka opiekunów, którym zaufał na tyle, że stracił cały majątek.

11.05.2021

11.05.2021

Robert choruje na tocznia, który zaatakował jego mózg i nerki. Rok temu źle się poczuł, wezwał karetkę i trafił na do szpitala psychiatrycznego w Pruszkowie pod Warszawą na kilka tygodni. Tam, jak twierdzi, został pobity. Opuszcza szpital cały obolały i ledwo się porusza o własnych siłach. Wkrótce okazuje się, że doznał złamania kręgosłupa. Aby wyjaśnić, co naprawdę wydarzyło się w szpitalu psychiatrycznym, w sprawę zaangażował się Rzecznik Praw Pacjenta, jednak kluczowy dowód - zapis z kamer monitoringu - jest niedostępny.

04.05.2021

04.05.2021

53-letni Jan Łusiak zostaje znaleziony półprzytomny, oparty o ławkę przy sklepie spożywczym. Na miejsce przyjeżdża straż miejska, która wzywa karetkę. Pogotowie stwierdza, że mężczyzna jest pijany i zawiadamia policję, która przewozi go na izbę wytrzeźwień. Wiadomo, że pan Jan przez kilkanaście godzin leży w celi na podłodze bez ruchu, w jednej pozycji. Okazuje się, że nikt nie sprawdził, czy mężczyzna faktycznie był pijany. W rzeczywistości objawy wywołane były krwiakiem w mózgu. Pan Jan umiera. Z izby wytrzeźwień znika zapis z kamer monitoringu.

27.04.2021

27.04.2021

Małżeństwo państwa Przybyłów z Dolnego Śląska straciło dach nad głową. Do tej pory, przez 30 lat, żyli w mieszkaniu na parterze zabytkowej kamienicy. Tak było do czasu, gdy zaczęły pękać ściany, strop, a w końcu zapadła się podłoga. Krystyna P., która sprawuje zarząd nad budynkiem, zakazała jednak lokatorom informowania inspektorów nadzoru budowlanego o sprawie. Jednak emeryci zaalarmowali nadzór, który nakazał im natychmiast opuścić mieszkanie. Dalsze przebywanie w nim zagrażało ludzkiemu życiu oraz zdrowiu.

20.04.2021

20.04.2021

Duszą się, dostają mdłości, chorują. Potworny fetor od lat zatruwa życie mieszkańców Kubic i Domaszkowic koło Nysy na Opolszczyźnie. Gnojowica z pobliskiej fermy trzody chlewnej zalega na polach wokół ich miejscowości tygodniami. Właściciel fermy, która liczy prawie 10 tysięcy świń, aby ominąć przepisy, podzielił potężną hodowlę na pięć mniejszych gospodarstw.

ZOBACZ WSZYSTKIE