Magazyn Ekspresu Reporterów

PREMIERA: TVP1, godz.
11.05.2021

11.05.2021

Robert choruje na tocznia, który zaatakował jego mózg i nerki. Rok temu źle się poczuł, wezwał karetkę i trafił na do szpitala psychiatrycznego w Pruszkowie pod Warszawą na kilka tygodni. Tam, jak twierdzi, został pobity. Opuszcza szpital cały obolały i ledwo się porusza o własnych siłach. Wkrótce okazuje się, że doznał złamania kręgosłupa. Aby wyjaśnić, co naprawdę wydarzyło się w szpitalu psychiatrycznym, w sprawę zaangażował się Rzecznik Praw Pacjenta, jednak kluczowy dowód - zapis z kamer monitoringu - jest niedostępny.

04.05.2021

04.05.2021

53-letni Jan Łusiak zostaje znaleziony półprzytomny, oparty o ławkę przy sklepie spożywczym. Na miejsce przyjeżdża straż miejska, która wzywa karetkę. Pogotowie stwierdza, że mężczyzna jest pijany i zawiadamia policję, która przewozi go na izbę wytrzeźwień. Wiadomo, że pan Jan przez kilkanaście godzin leży w celi na podłodze bez ruchu, w jednej pozycji. Okazuje się, że nikt nie sprawdził, czy mężczyzna faktycznie był pijany. W rzeczywistości objawy wywołane były krwiakiem w mózgu. Pan Jan umiera. Z izby wytrzeźwień znika zapis z kamer monitoringu.

27.04.2021

27.04.2021

Małżeństwo państwa Przybyłów z Dolnego Śląska straciło dach nad głową. Do tej pory, przez 30 lat, żyli w mieszkaniu na parterze zabytkowej kamienicy. Tak było do czasu, gdy zaczęły pękać ściany, strop, a w końcu zapadła się podłoga. Krystyna P., która sprawuje zarząd nad budynkiem, zakazała jednak lokatorom informowania inspektorów nadzoru budowlanego o sprawie. Jednak emeryci zaalarmowali nadzór, który nakazał im natychmiast opuścić mieszkanie. Dalsze przebywanie w nim zagrażało ludzkiemu życiu oraz zdrowiu.

20.04.2021

20.04.2021

Duszą się, dostają mdłości, chorują. Potworny fetor od lat zatruwa życie mieszkańców Kubic i Domaszkowic koło Nysy na Opolszczyźnie. Gnojowica z pobliskiej fermy trzody chlewnej zalega na polach wokół ich miejscowości tygodniami. Właściciel fermy, która liczy prawie 10 tysięcy świń, aby ominąć przepisy, podzielił potężną hodowlę na pięć mniejszych gospodarstw.

13.04.2021

13.04.2021

To miało być spełnienie marzeń i inwestycja życia. Jednak ludzie, którzy kupili działki nad brzegiem zalewu w Spalonej koło Legnicy są załamani. Okazało się, że mimo zapewnień, nie mają żadnego prawa do korzystania z wody, nad którą postawili swoje domy. Czesław P., pierwotny właściciel terenu, praktycznie sprywatyzował rzekę, nad którą najpierw sprzedał atrakcyjne działki rekreacyjne. Dziś mężczyzna żąda pieniędzy za każdorazowe wypłynięcie łódką, łowienie ryb czy nawet kąpiel.

06.04.2021

06.04.2021

Życie pod jednym dachem ze szczurami, które niszczą fundamenty, przegryzają podłogi i penetrują pomieszczenia. Brzmi to jak scena z horroru, ale dla państwa Łohinowiczów z Jerzmanowej k. Głogowa to tragiczna rzeczywistość. Wszystko wskazuje na to, że plaga szczurów przywędrowała do mieszkańców kanałami należącymi do gminy, która zobowiązała się do ich regularnej deratyzacji. Jednak, jak się okazuje, nigdy to nie nastąpiło.

ZOBACZ WSZYSTKIE