Magazyn Ekspresu Reporterów

wideo

18.09.2018

Paweł Kaźmierczak, „Królowie życia”
Reportaż o gigantycznych wyłudzeniach VAT-owskich, do jakich dochodziło w ciągu ostatnich kilku lat. Ich mózgiem był funkcjonariusz ABW, a uczestniczyło w nich jego wielu kolegów oraz urzędnicy skarbówek.
Monika Meleń, „Waleczna Ola”
„Ja nie mam tyle siły, co moja córka. To ona uczy mnie walki z chorobą. Robi to z uśmiechem na twarzy i niesłabnącą nadzieją” – to słowa mamy Oli, Małgorzaty Cichoń. Reportaż jest optymistyczną opowieścią o walecznej 14-latce. Życie nie szczędziło jej przykrych doświadczeń, ale ta zakochana w „Opowieściach z Narni”, wesoła nastolatka, ma w sobie tak ogromną się do walki, że zadziwia tym wszystkich.
Magdalena i Jan Klecel, „Inez”
36-letnia Agnieszka mieszka na warszawskiej Pradze od zawsze. Tutaj, w tej specyficznej społeczności każdy zna Inez, bo od lat pomaga, organizuje życie lokalnym mieszkańcom, dba o czystość, organizuje zbiórki odzieży, etc. Robi to, bo sama dobrze wie, co to głód, bieda, jak to jest być samotną matką dwójki dzieci. Życie mocno ją doświadczyło, porzucona przez męża zaczęła wszystko od zera. Wtedy ktoś wyciągnął do niej pomocną dłoń. Dziś Inez z pomagania innym uczyniła swój sposób na życie. Na praskim podwórku organizuje np. lekcje pierwszej pomocy, razem z sąsiadami zbudowała specjalną huśtawkę dla niepełnosprawnego dziecka, by tak jak inni mógł spędzać czas na dworze i nie czuł się innym.

18.09.2018

Paweł Kaźmierczak, „Królowie życia”
Reportaż o gigantycznych wyłudzeniach VAT-owskich, do jakich dochodziło w ciągu ostatnich kilku lat. Ich mózgiem był funkcjonariusz ABW, a uczestniczyło w nich jego wielu kolegów oraz urzędnicy skarbówek.
Monika Meleń, „Waleczna Ola”
„Ja nie mam tyle siły, co moja córka. To ona uczy mnie walki z chorobą. Robi to z uśmiechem na twarzy i niesłabnącą nadzieją” – to słowa mamy Oli, Małgorzaty Cichoń. Reportaż jest optymistyczną opowieścią o walecznej 14-latce. Życie nie szczędziło jej przykrych doświadczeń, ale ta zakochana w „Opowieściach z Narni”, wesoła nastolatka, ma w sobie tak ogromną się do walki, że zadziwia tym wszystkich.
Magdalena i Jan Klecel, „Inez”
36-letnia Agnieszka mieszka na warszawskiej Pradze od zawsze. Tutaj, w tej specyficznej społeczności każdy zna Inez, bo od lat pomaga, organizuje życie lokalnym mieszkańcom, dba o czystość, organizuje zbiórki odzieży, etc. Robi to, bo sama dobrze wie, co to głód, bieda, jak to jest być samotną matką dwójki dzieci. Życie mocno ją doświadczyło, porzucona przez męża zaczęła wszystko od zera. Wtedy ktoś wyciągnął do niej pomocną dłoń. Dziś Inez z pomagania innym uczyniła swój sposób na życie. Na praskim podwórku organizuje np. lekcje pierwszej pomocy, razem z sąsiadami zbudowała specjalną huśtawkę dla niepełnosprawnego dziecka, by tak jak inni mógł spędzać czas na dworze i nie czuł się innym.

04.09.2018

Paweł Kaźmierczak, „Śmiertelna pułapka”
Młoda dziewczyna na rolkach, poruszając się po ścieżce rowerowej, wjechała wprost pod koła samochodu. Budowa ścieżki nie była zakończona, a wydział ruchu drogowego komendy stołecznej policji ostrzegał miasto, że trasa stwarza zagrożenie. Ścieżki nikt nie zabezpieczył przed użytkowaniem i nie oznakował. Winą za śmierć obarczono wyłącznie samą nastolatkę. Żaden z urzędników dotychczas nie poniósł kary, a rodzina opłakuje dziewczyny i walczy o sprawiedliwość.
Andrzej Tomczak, „Wycena”
Wszyscy cieszymy się, że w Polsce powstają nowoczesne drogi i mamy lepszy komfort podróżowania. Niestety jest też druga strona medalu. Zgodnie ze specustawą drogową, organy państwa mają prawo wywłaszczyć właścicieli nieruchomości pod budowę drogi publicznej. I chętnie z tego korzystają, a właściciele czują się oszukani i okradzeni przez państwo w majestacie prawa, bo wyceny odszkodowawcze mają mało wspólnego z cenami rynkowymi.
Władysław Rybiński, „Dentysta z dalekiego kraju”
Doktor Mateusz Nowicki to polski dentysta z pasją leczący zęby małych i dużych pacjentów w Republice Środkowoafrykańska, docierając do nich łodzią.
Agnieszka Gola, „Smartfonowi zombi”
Uzależnienie od smartfonów zbiera śmiertelne żniwo. Statystyki wypadków drogowych z udziałem osób, które nie podnoszą wzroku znad telefonu są zatrważające. Jak sobie z tym poradzić? Swój sposób znalazły Tramwaje Warszawskie. Nakręciły klip, w którym przestrzegają przed „smartfonowymi zombie”.

04.09.2018

Paweł Kaźmierczak, „Śmiertelna pułapka”
Młoda dziewczyna na rolkach, poruszając się po ścieżce rowerowej, wjechała wprost pod koła samochodu. Budowa ścieżki nie była zakończona, a wydział ruchu drogowego komendy stołecznej policji ostrzegał miasto, że trasa stwarza zagrożenie. Ścieżki nikt nie zabezpieczył przed użytkowaniem i nie oznakował. Winą za śmierć obarczono wyłącznie samą nastolatkę. Żaden z urzędników dotychczas nie poniósł kary, a rodzina opłakuje dziewczyny i walczy o sprawiedliwość.
Andrzej Tomczak, „Wycena”
Wszyscy cieszymy się, że w Polsce powstają nowoczesne drogi i mamy lepszy komfort podróżowania. Niestety jest też druga strona medalu. Zgodnie ze specustawą drogową, organy państwa mają prawo wywłaszczyć właścicieli nieruchomości pod budowę drogi publicznej. I chętnie z tego korzystają, a właściciele czują się oszukani i okradzeni przez państwo w majestacie prawa, bo wyceny odszkodowawcze mają mało wspólnego z cenami rynkowymi.
Władysław Rybiński, „Dentysta z dalekiego kraju”
Doktor Mateusz Nowicki to polski dentysta z pasją leczący zęby małych i dużych pacjentów w Republice Środkowoafrykańska, docierając do nich łodzią.
Agnieszka Gola, „Smartfonowi zombi”
Uzależnienie od smartfonów zbiera śmiertelne żniwo. Statystyki wypadków drogowych z udziałem osób, które nie podnoszą wzroku znad telefonu są zatrważające. Jak sobie z tym poradzić? Swój sposób znalazły Tramwaje Warszawskie. Nakręciły klip, w którym przestrzegają przed „smartfonowymi zombie”.

05.06.2018

Paweł Kaźmierczak, „Czy poznamy prawdę?”
To był przykład skandalicznie prowadzonego śledztwa. Prokuratura umorzyła sprawę twierdząc, iż był to nieszczęśliwy wypadek w pracy. Rodzina chciała by poznać przyczynę, dlaczego zginął ich ojciec. Jak relacjonują, ktoś umyślnie niszczył dowody i zmył wodą krew z miejsca, w którym znaleziono ciało.
Dawid Sawicki, „W sieci”
Ukradli im tożsamość. Posłużyli się nią do oszustwa. Na ich konto wyłudzili pieniądze, które teraz oni muszą spłacać. Teraz codziennie budzą się ze strachem, że znowu ktoś ich gdzieś wykorzysta.
Władysław Rybiński, „Szkoła na blizny”
Polscy misjonarze zorganizowali szkolę dla dzieci z Republiki Środkowoafrykańskiej. I to szkołę muzyczną. Uważają, że muzyka pozwala zabliźnić rany w sercach i umysłach dzieci, które doświadczyły wojny.
Bożena Klimus, „Egipski team wolontariatu”
Nie tylko Polacy pomagają na drugim końcu świata. W ramach „międzynarodowej wymiany dobroci” w Hospicjum Cordis w Gliwicach, już kilka lat temu zaprosiło do siebie wolontariuszy z zagranicy. Byli wolontariusze z Indii, Pakistanu, Chile, Kirgizji, Białorusi, Malezji, Turcji i wielu innych krajów. Teraz na pomoc osobom z najcięższymi chorobami zdecydowali się studenci medycyny z Egiptu.
Izolda Czmok-Nowak, „Zołza i perła”
Historia o niezwykłej miłości. On jest niepełnosprawny, niemówiący i na wózku, ona się nim opiekuje. Najpierw spotykali się w sieci. Później postanowili spotkać w Realu. Na początku nie było mowy o miłości. Aż coś nagle pstrykało i dziś wzajemnie się darzą uczuciem.

05.06.2018

Paweł Kaźmierczak, „Czy poznamy prawdę?”
To był przykład skandalicznie prowadzonego śledztwa. Prokuratura umorzyła sprawę twierdząc, iż był to nieszczęśliwy wypadek w pracy. Rodzina chciała by poznać przyczynę, dlaczego zginął ich ojciec. Jak relacjonują, ktoś umyślnie niszczył dowody i zmył wodą krew z miejsca, w którym znaleziono ciało.
Dawid Sawicki, „W sieci”
Ukradli im tożsamość. Posłużyli się nią do oszustwa. Na ich konto wyłudzili pieniądze, które teraz oni muszą spłacać. Teraz codziennie budzą się ze strachem, że znowu ktoś ich gdzieś wykorzysta.
Władysław Rybiński, „Szkoła na blizny”
Polscy misjonarze zorganizowali szkolę dla dzieci z Republiki Środkowoafrykańskiej. I to szkołę muzyczną. Uważają, że muzyka pozwala zabliźnić rany w sercach i umysłach dzieci, które doświadczyły wojny.
Bożena Klimus, „Egipski team wolontariatu”
Nie tylko Polacy pomagają na drugim końcu świata. W ramach „międzynarodowej wymiany dobroci” w Hospicjum Cordis w Gliwicach, już kilka lat temu zaprosiło do siebie wolontariuszy z zagranicy. Byli wolontariusze z Indii, Pakistanu, Chile, Kirgizji, Białorusi, Malezji, Turcji i wielu innych krajów. Teraz na pomoc osobom z najcięższymi chorobami zdecydowali się studenci medycyny z Egiptu.
Izolda Czmok-Nowak, „Zołza i perła”
Historia o niezwykłej miłości. On jest niepełnosprawny, niemówiący i na wózku, ona się nim opiekuje. Najpierw spotykali się w sieci. Później postanowili spotkać w Realu. Na początku nie było mowy o miłości. Aż coś nagle pstrykało i dziś wzajemnie się darzą uczuciem.

29.05.2018

Alina Suworow, „Biegła, która zrobiła wrażenie”
Opinia biegłej z Olsztyna doprowadziła do dramatu całej rodziny. Nie była ani psychologiem, ani psychiatrą, a stwierdziła, że rodzice nie mają predyspozycji do wychowania dzieci. Na podstawie jej niekompetentnej opinii, sąd decydował o losie dzieci. Czy po rozwodzie rodziców mają pozostać z matkami, czy z ojcami. Bywało, że odbierano obojgu rodzicom dzieci. Czy tak ma działać system ochrony rodziny? Oczekiwali byśmy, że biegła będzie osobą kompetentną. Czy tak rzeczywiście było?
Ilona Ptak, „Dofinansowane oszustwo?”
Widzieliście reklamy z kursami językowymi z 80 proc. dofinansowaniem? Nie dajcie się nabrać. Ostrzegamy przed firmą, która podszywa się pod rzekome „dotacje” i metody nauki, które nie istnieją. Sprawa dotyczy nie tylko województwa śląskiego, ale całej Polski. UOKiK gromadzi informacje w sprawie tego oszustwa i czeka na zgłoszenia poszkodowanych, aby wyciągnąć konsekwencje.
Andrzej Tomczak, „Smok i nietoperz”
Opowieść o niezwykłej pani wójt z gminy Sońsk. Za jej sprawą pani Jadwiga i pan Arkadiusz stanęli przed sądem, a wszystko za sprawą cebuli, nietoperzy czy wylewania wody. Kontrowersje budzi również jej deklaracja przejęcia kontroli nad całym światem przez powołanie armii ziejących ogniem smoków.
Dominik Piechowicz, „Juleczka – kuleczka” Na koniec historia małej Julki i jej nowej mamy. Biologiczna matka ją porzuciła. Jednak znalazła się Ewa. To opowieść o miłości do dziecka cierpiącego na bardzo ciężką chorobę.

29.05.2018

Alina Suworow, „Biegła, która zrobiła wrażenie”
Opinia biegłej z Olsztyna doprowadziła do dramatu całej rodziny. Nie była ani psychologiem, ani psychiatrą, a stwierdziła, że rodzice nie mają predyspozycji do wychowania dzieci. Na podstawie jej niekompetentnej opinii, sąd decydował o losie dzieci. Czy po rozwodzie rodziców mają pozostać z matkami, czy z ojcami. Bywało, że odbierano obojgu rodzicom dzieci. Czy tak ma działać system ochrony rodziny? Oczekiwali byśmy, że biegła będzie osobą kompetentną. Czy tak rzeczywiście było?
Ilona Ptak, „Dofinansowane oszustwo?”
Widzieliście reklamy z kursami językowymi z 80 proc. dofinansowaniem? Nie dajcie się nabrać. Ostrzegamy przed firmą, która podszywa się pod rzekome „dotacje” i metody nauki, które nie istnieją. Sprawa dotyczy nie tylko województwa śląskiego, ale całej Polski. UOKiK gromadzi informacje w sprawie tego oszustwa i czeka na zgłoszenia poszkodowanych, aby wyciągnąć konsekwencje.
Andrzej Tomczak, „Smok i nietoperz”
Opowieść o niezwykłej pani wójt z gminy Sońsk. Za jej sprawą pani Jadwiga i pan Arkadiusz stanęli przed sądem, a wszystko za sprawą cebuli, nietoperzy czy wylewania wody. Kontrowersje budzi również jej deklaracja przejęcia kontroli nad całym światem przez powołanie armii ziejących ogniem smoków.
Dominik Piechowicz, „Juleczka – kuleczka” Na koniec historia małej Julki i jej nowej mamy. Biologiczna matka ją porzuciła. Jednak znalazła się Ewa. To opowieść o miłości do dziecka cierpiącego na bardzo ciężką chorobę.

22.05.2018

Paweł Kaźmierczak, „Magnat”
Działający w Sieniawie właściciel młyna zajmujący się również skupem zboża doprowadzili wielu rolników do bankructwa lub na jego skraj. Ci brali kredyty na zakup ciągników, mając zabezpieczenie w pieniądzach za dostarczone zboże. Skupujący przyjmowali towar, przesyłali sfałszowane przelewy, ale pieniędzy nie wypłacali. Rolnicy nie mieli z czego spłacać kredytów i do ich drzwi pukał komornik. W Sieniawie mówi się, że byli i tacy, którzy przez rodzinę za to odpowiedzialną, odebrali sobie życie. Organy ścigania bezradnie rozkładają ręce, a właściciel młyna pozostaje bezkarny.
Dominik Piechowicz, „Wszystko miało być dobrze”
Dramatyczna historia matki i jej chorej córki Zuzi. – To ogromny strach i ból, że masz dziecko, a jednocześnie go nie masz – mówi zdesperowana kobieta. Nie wiadomo na co dziewczynka cierpi. Nikt nie potrafi zdiagnozować jej choroby, a to powoduje, że rodzice czują się bezradni.
Andrzej Tomczak, „Mafia?”
Straż dla zwierząt zainteresowała się gospodarstwem pana Stefana. Według jego znajomych i innych obrońców zwierząt, działalność Straży można nazwać mafijną, bo działa wspólnie i w porozumieniu, a celem jest przejęcie gospodarstwa. Straż odpiera zarzuty i zapewnia, że działa zgodnie z prawem.
Wojciech Królikowski, „Natalka”
Historia o dramatycznej decyzji, przed którą musiała stanąć matka umierającego dziecka. Jak sama mówi, zdecydowała się zgodzić na ponowne „pokrojenie” swojego dziecka i była to decyzja słuszna. Wiedziała, że pobrane od Natalki organy mogą uratować życie innemu dziecku.

22.05.2018

Paweł Kaźmierczak, „Magnat”
Działający w Sieniawie właściciel młyna zajmujący się również skupem zboża doprowadzili wielu rolników do bankructwa lub na jego skraj. Ci brali kredyty na zakup ciągników, mając zabezpieczenie w pieniądzach za dostarczone zboże. Skupujący przyjmowali towar, przesyłali sfałszowane przelewy, ale pieniędzy nie wypłacali. Rolnicy nie mieli z czego spłacać kredytów i do ich drzwi pukał komornik. W Sieniawie mówi się, że byli i tacy, którzy przez rodzinę za to odpowiedzialną, odebrali sobie życie. Organy ścigania bezradnie rozkładają ręce, a właściciel młyna pozostaje bezkarny.
Dominik Piechowicz, „Wszystko miało być dobrze”
Dramatyczna historia matki i jej chorej córki Zuzi. – To ogromny strach i ból, że masz dziecko, a jednocześnie go nie masz – mówi zdesperowana kobieta. Nie wiadomo na co dziewczynka cierpi. Nikt nie potrafi zdiagnozować jej choroby, a to powoduje, że rodzice czują się bezradni.
Andrzej Tomczak, „Mafia?”
Straż dla zwierząt zainteresowała się gospodarstwem pana Stefana. Według jego znajomych i innych obrońców zwierząt, działalność Straży można nazwać mafijną, bo działa wspólnie i w porozumieniu, a celem jest przejęcie gospodarstwa. Straż odpiera zarzuty i zapewnia, że działa zgodnie z prawem.
Wojciech Królikowski, „Natalka”
Historia o dramatycznej decyzji, przed którą musiała stanąć matka umierającego dziecka. Jak sama mówi, zdecydowała się zgodzić na ponowne „pokrojenie” swojego dziecka i była to decyzja słuszna. Wiedziała, że pobrane od Natalki organy mogą uratować życie innemu dziecku.

15.05.2018

Alina Suworow, Maciej Piotrowski, „Wrobieni w kredyty cz. 3”
Ponad rok temu przedstawiliśmy historię ludzi, których nieuczciwi pośrednicy finansowi naciągali na kilkudziesięciotysięczne kredyty, niszcząc im życie i wpędzając w spiralę zadłużenia. Właściciele i niektórzy z pośredników zostali zatrzymani i usłyszeli zarzuty oszustwa. Wracamy jednak do sprawy, bo ten nieuczciwy proceder nie ustał. Nadal działają firmy proponujące toksyczne kredyty. Co z tym robi Komisja Nadzoru Finansowego? Czy jest jakaś kontrola nad oszukańczym procederem?
Justyna Andersz-Rychter, „Świnie”
– Nikt o zdrowych zmysłach nie jest w stanie tego obejrzeć – tak o filmie, na którym widać jak właściciel hodowli świń zabija zwierzęta mówi Ewa Gebert z Towarzystwa „Animals”. Takiego bestialstwa, którego wobec zwierząt dopuszcza się pracownik fermy świń w Przybkowie nie widzieli ani weterynarze, ani obrońcy praw zwierząt. Jednego dnia młotkiem zabijał nawet 160 zwierząt. – To nie był ubój, tylko zabójstwo zwierząt – ocenia Zdzisław Kalupa, powiatowy lekarz weterynarii w Szczecinku.
Anna Żakowiecka-Krysiak, „Tato…”
Jego podopieczni mówią o nim „Tato”. Zorganizował ośrodek dla ludzi poturbowanych przez los. Waldemar Dąbrowski przyjmuje pod swój dach ludzi po przejściach. Kiedyś sam był uzależniony od alkoholu i narkotyków, Dziś pomaga uzależnionym opuszczającym więzienie w powrocie do normalnego życia.

15.05.2018

Alina Suworow, Maciej Piotrowski, „Wrobieni w kredyty cz. 3”
Ponad rok temu przedstawiliśmy historię ludzi, których nieuczciwi pośrednicy finansowi naciągali na kilkudziesięciotysięczne kredyty, niszcząc im życie i wpędzając w spiralę zadłużenia. Właściciele i niektórzy z pośredników zostali zatrzymani i usłyszeli zarzuty oszustwa. Wracamy jednak do sprawy, bo ten nieuczciwy proceder nie ustał. Nadal działają firmy proponujące toksyczne kredyty. Co z tym robi Komisja Nadzoru Finansowego? Czy jest jakaś kontrola nad oszukańczym procederem?
Justyna Andersz-Rychter, „Świnie”
– Nikt o zdrowych zmysłach nie jest w stanie tego obejrzeć – tak o filmie, na którym widać jak właściciel hodowli świń zabija zwierzęta mówi Ewa Gebert z Towarzystwa „Animals”. Takiego bestialstwa, którego wobec zwierząt dopuszcza się pracownik fermy świń w Przybkowie nie widzieli ani weterynarze, ani obrońcy praw zwierząt. Jednego dnia młotkiem zabijał nawet 160 zwierząt. – To nie był ubój, tylko zabójstwo zwierząt – ocenia Zdzisław Kalupa, powiatowy lekarz weterynarii w Szczecinku.
Anna Żakowiecka-Krysiak, „Tato…”
Jego podopieczni mówią o nim „Tato”. Zorganizował ośrodek dla ludzi poturbowanych przez los. Waldemar Dąbrowski przyjmuje pod swój dach ludzi po przejściach. Kiedyś sam był uzależniony od alkoholu i narkotyków, Dziś pomaga uzależnionym opuszczającym więzienie w powrocie do normalnego życia.

08.05.2018

Monika Skrzypczak, „Armia Alfiego”
Historia tego chłopca poruszyła cały świat. W szpitalu w Liverpoolu po walce zmarł niespełna 2-letn Elfie Evans. Pod szpitalem setki ludzi z całego świata wyrażało swoją solidarność z nim i jego rodzicami. Brytyjski sąd zdecydował o odłączeniu go od aparatury podtrzymującej życie, uznając to za przewlekła terapię. Sprzeciwiali się temu rodzice. Swoją pomoc zadeklarował szpital we Włoszech, modlił się za chłopca papież Franciszek, a Rzym przyznał dziecku obywatelstwo. Na dalsze leczenie nie zgodzili się Brytyjczycy.
Ernest Saj, „Ponad prawem”
Sprzedali działkę, na której nowy właściciel nielegalnie postawił dystrybutor paliwa. Następnie – jak twierdzą – grupa przestępcza próbowała przejąć część ich terenu. Gdy się odgrodzili, zostali brutalnie zaatakowani. Transakcja z nieruchomością przekształciła się w brutalne, sąsiedzkie porachunki. Byli właściciele czują się zastraszani, nie mogą prowadzić własnej działalności i boją się wychodzić z domu.
Dorota Kaczor, „Cafe Równik”
To niecodzienne miejsce, które pozwala na wyrównanie szans. „Cafe Równik” od podstaw stworzyli rodzice i sami niepełnosprawni dla samych siebie. I tu znaleźli pracę. Nie tylko na zapleczu, ale – po wielogodzinnych szkoleniach – obsługują klientów na sali. To pozwoliło im wyjść do ludzi, integrować ze społeczeństwem i mieć prawo do tytułu zawodowego kelnera.
Kama Veymont, „Tańczący z bocianami”
Kamil, to nietypowy chłopiec. Opiekuje się bocianami, które z różnych powodów nie mogą samodzielnie egzystować. I tak już od lat. A to praca na cały etat. Najpierw babcia łapie myszy, on je odbiera, a później mieszać z mięsem z kurczaków i dwa razy dziennie wykarmić całe „towarzystwo”. A wszystko można zobaczyć na jego wideoblogu.

08.05.2018

Monika Skrzypczak, „Armia Alfiego”
Historia tego chłopca poruszyła cały świat. W szpitalu w Liverpoolu po walce zmarł niespełna 2-letn Elfie Evans. Pod szpitalem setki ludzi z całego świata wyrażało swoją solidarność z nim i jego rodzicami. Brytyjski sąd zdecydował o odłączeniu go od aparatury podtrzymującej życie, uznając to za przewlekła terapię. Sprzeciwiali się temu rodzice. Swoją pomoc zadeklarował szpital we Włoszech, modlił się za chłopca papież Franciszek, a Rzym przyznał dziecku obywatelstwo. Na dalsze leczenie nie zgodzili się Brytyjczycy.
Ernest Saj, „Ponad prawem”
Sprzedali działkę, na której nowy właściciel nielegalnie postawił dystrybutor paliwa. Następnie – jak twierdzą – grupa przestępcza próbowała przejąć część ich terenu. Gdy się odgrodzili, zostali brutalnie zaatakowani. Transakcja z nieruchomością przekształciła się w brutalne, sąsiedzkie porachunki. Byli właściciele czują się zastraszani, nie mogą prowadzić własnej działalności i boją się wychodzić z domu.
Dorota Kaczor, „Cafe Równik”
To niecodzienne miejsce, które pozwala na wyrównanie szans. „Cafe Równik” od podstaw stworzyli rodzice i sami niepełnosprawni dla samych siebie. I tu znaleźli pracę. Nie tylko na zapleczu, ale – po wielogodzinnych szkoleniach – obsługują klientów na sali. To pozwoliło im wyjść do ludzi, integrować ze społeczeństwem i mieć prawo do tytułu zawodowego kelnera.
Kama Veymont, „Tańczący z bocianami”
Kamil, to nietypowy chłopiec. Opiekuje się bocianami, które z różnych powodów nie mogą samodzielnie egzystować. I tak już od lat. A to praca na cały etat. Najpierw babcia łapie myszy, on je odbiera, a później mieszać z mięsem z kurczaków i dwa razy dziennie wykarmić całe „towarzystwo”. A wszystko można zobaczyć na jego wideoblogu.

24.04.2018

Paweł Kaźmierczak, „Bez taryfy ulgowej”
Tego Sylwestra na długo zapamiętają mieszkańcy Muszyny. Kamil padł ofiarą nożownika. Napastnik wbił mu nóż w serce i tylko cudem udało mu się przeżyć. Następnie rozciął brzuch jego koledze. Potem pobił próbującego udzielić pomoc mężczyznę. Po zdarzeniu były odwoływane karetki, brak interwencji policji, a nawet ochrona sprawcy. Ten traktowany był wyjątkowo ulgowo. Jego brat jest policjantem. Rodzina Kamila twierdzi, że sprawę próbuje się zmanipulować przez policyjno-prokuratorskie powiązania. Podczas naszego dziennikarskiego śledztwa zrobiło się gorąco również wobec nas.
Bożydar Pająk, „Bracia Polacy”
Amin jest twardzielem. Nie tylko dlatego, że codziennie biegał między spadającymi pociskami w poszukiwaniu czegoś do jedzenia. W pomoc Syryjczykom, przede wszystkim swoim rówieśnikom, angażują się młodzi Polacy. Dla nich każda śmierć w tym rejonie to tragedia. Wśród próbujących poprawić los cierpiącym są Izabela Krzywak, Renata Grzybczak i Dorota Szelezińska.
Monika Skrzypczak, „Tacy SAMI”
Opowieść o przygotowaniach i realizacji niezwykłego spektaklu. „Spójrz na mnie” to przedstawienie realizowane przez osoby niewidome. Jego uczestnicy sami nie wierzyli, że to jest możliwe, ale dali się namówić i osiągnęli sukces.

24.04.2018

Paweł Kaźmierczak, „Bez taryfy ulgowej”
Tego Sylwestra na długo zapamiętają mieszkańcy Muszyny. Kamil padł ofiarą nożownika. Napastnik wbił mu nóż w serce i tylko cudem udało mu się przeżyć. Następnie rozciął brzuch jego koledze. Potem pobił próbującego udzielić pomoc mężczyznę. Po zdarzeniu były odwoływane karetki, brak interwencji policji, a nawet ochrona sprawcy. Ten traktowany był wyjątkowo ulgowo. Jego brat jest policjantem. Rodzina Kamila twierdzi, że sprawę próbuje się zmanipulować przez policyjno-prokuratorskie powiązania. Podczas naszego dziennikarskiego śledztwa zrobiło się gorąco również wobec nas.
Bożydar Pająk, „Bracia Polacy”
Amin jest twardzielem. Nie tylko dlatego, że codziennie biegał między spadającymi pociskami w poszukiwaniu czegoś do jedzenia. W pomoc Syryjczykom, przede wszystkim swoim rówieśnikom, angażują się młodzi Polacy. Dla nich każda śmierć w tym rejonie to tragedia. Wśród próbujących poprawić los cierpiącym są Izabela Krzywak, Renata Grzybczak i Dorota Szelezińska.
Monika Skrzypczak, „Tacy SAMI”
Opowieść o przygotowaniach i realizacji niezwykłego spektaklu. „Spójrz na mnie” to przedstawienie realizowane przez osoby niewidome. Jego uczestnicy sami nie wierzyli, że to jest możliwe, ale dali się namówić i osiągnęli sukces.

17.04.2018

Małgorzata Gwiazda-Elmerych, „Fabryka śmierci”
Na jedną z posesji w Starym Czarnowie na Pomorzu pod koniec marca wkroczyło Pogotowie dla zwierząt. Dostali anonimową informację, że na tym terenie znajdują się okrutnie traktowane zwierzęta. To co zobaczyli przerosło ich wyobrażenia. Ciała martwych zwierząt, niedożywione psy, zwierzęta w fekaliach. Do tej pory nikt nie reagował, a urzędnicy nie stwierdzili nieprawidłowości.
Inka Bogucka, „Żyć u siebie”
Małgosia choruje na rdzeniowy zanik mięśni. Przez lata wmawiano jej, że niepełnosprawność to wyrok. Musiała liczyć sama na siebie. I jak na razie udaje się. Została informatykiem, żyje wśród ludzi. Niestety na drodze stają jej bezduszne przepisy. Sama musiała sobie kupić mieszkanie, kredyt na nie doliczono jej do dochodu, przez co straciła prawo do opieki z Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej. Urząd miasta ma do zaproponowania tylko Dom Opieki Społecznej. Pomagają jej dobrzy ludzie.
Marcin Radwański, „Mistrzyni świata”
Danuta Ulidowska to najdłużej pracująca mama SOS Wiosek Dziecięcych na świecie. Zastępcza mama wychowała 19 dzieciaków. Właśnie przechodzi na emeryturę.
Monika Meleń, „Jestem Koka”
Agnieszka Filipkowska cierpi na rdzeniowy zanik mięśni. Mimo choroby, żyje aktywnie, jest germanistką, tłumaczką, podróżniczką. Pomaga jej Koka, pies asystent.

17.04.2018

Małgorzata Gwiazda-Elmerych, „Fabryka śmierci”
Na jedną z posesji w Starym Czarnowie na Pomorzu pod koniec marca wkroczyło Pogotowie dla zwierząt. Dostali anonimową informację, że na tym terenie znajdują się okrutnie traktowane zwierzęta. To co zobaczyli przerosło ich wyobrażenia. Ciała martwych zwierząt, niedożywione psy, zwierzęta w fekaliach. Do tej pory nikt nie reagował, a urzędnicy nie stwierdzili nieprawidłowości.
Inka Bogucka, „Żyć u siebie”
Małgosia choruje na rdzeniowy zanik mięśni. Przez lata wmawiano jej, że niepełnosprawność to wyrok. Musiała liczyć sama na siebie. I jak na razie udaje się. Została informatykiem, żyje wśród ludzi. Niestety na drodze stają jej bezduszne przepisy. Sama musiała sobie kupić mieszkanie, kredyt na nie doliczono jej do dochodu, przez co straciła prawo do opieki z Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej. Urząd miasta ma do zaproponowania tylko Dom Opieki Społecznej. Pomagają jej dobrzy ludzie.
Marcin Radwański, „Mistrzyni świata”
Danuta Ulidowska to najdłużej pracująca mama SOS Wiosek Dziecięcych na świecie. Zastępcza mama wychowała 19 dzieciaków. Właśnie przechodzi na emeryturę.
Monika Meleń, „Jestem Koka”
Agnieszka Filipkowska cierpi na rdzeniowy zanik mięśni. Mimo choroby, żyje aktywnie, jest germanistką, tłumaczką, podróżniczką. Pomaga jej Koka, pies asystent.

10.04.2018

Jeden samochód im podpalili, a trzy inne zniszczyli. Podpalili altanę, w której spali, a następnie z kijami bejsbolowymi napadli na ich rodzinę. I to nie jest scenariusz sensacyjnego filmu. To efekt zemsty bandytów na całej rodzinie, za złożenie zeznań obciążających jednego z przestępców.
W programie również historia małego Karola, który na pierwszy rzut oka wygląda jak normalne dziecko. Niestety jest ciężko chory, karmiony sondą, a jego życie – czyli operację, która może mu uratować życie – wyceniono na 3 mln dolarów. Rodzice walczą z czasem, aby zebrać potrzebną kwotę.
Na koniec o niezwykłym emerycie, panu Mirku, który zamiast odpoczywać uczy dzieci gimnastyki i zbierając surowce wtórne stara się utrzymać klub dla nastolatków. Taki fenomen można spotkać w jednej z bieszczadzkich wsi.

10.04.2018

Jeden samochód im podpalili, a trzy inne zniszczyli. Podpalili altanę, w której spali, a następnie z kijami bejsbolowymi napadli na ich rodzinę. I to nie jest scenariusz sensacyjnego filmu. To efekt zemsty bandytów na całej rodzinie, za złożenie zeznań obciążających jednego z przestępców.
W programie również historia małego Karola, który na pierwszy rzut oka wygląda jak normalne dziecko. Niestety jest ciężko chory, karmiony sondą, a jego życie – czyli operację, która może mu uratować życie – wyceniono na 3 mln dolarów. Rodzice walczą z czasem, aby zebrać potrzebną kwotę.
Na koniec o niezwykłym emerycie, panu Mirku, który zamiast odpoczywać uczy dzieci gimnastyki i zbierając surowce wtórne stara się utrzymać klub dla nastolatków. Taki fenomen można spotkać w jednej z bieszczadzkich wsi.

odcinki

18.09.2018

18.09.2018

04.09.2018

04.09.2018

05.06.2018

05.06.2018

POKAŻ WIĘCEJ