Magazyn Ekspresu Reporterów

wideo

22.05.2018

Paweł Kaźmierczak, „Magnat”
Działający w Sieniawie właściciel młyna zajmujący się również skupem zboża doprowadzili wielu rolników do bankructwa lub na jego skraj. Ci brali kredyty na zakup ciągników, mając zabezpieczenie w pieniądzach za dostarczone zboże. Skupujący przyjmowali towar, przesyłali sfałszowane przelewy, ale pieniędzy nie wypłacali. Rolnicy nie mieli z czego spłacać kredytów i do ich drzwi pukał komornik. W Sieniawie mówi się, że byli i tacy, którzy przez rodzinę za to odpowiedzialną, odebrali sobie życie. Organy ścigania bezradnie rozkładają ręce, a właściciel młyna pozostaje bezkarny.
Dramatyczna historia matki i jej chorej córki Zuzi. – To ogromny strach i ból, że masz dziecko, a jednocześnie go nie masz – mówi zdesperowana kobieta. Nie wiadomo na co dziewczynka cierpi. Nikt nie potrafi zdiagnozować jej choroby, a to powoduje, że rodzice czują się bezradni.
Straż dla zwierząt zainteresowała się gospodarstwem pana Stefana. Według jego znajomych i innych obrońców zwierząt, działalność Straży można nazwać mafijną, bo działa wspólnie i w porozumieniu, a celem jest przejęcie gospodarstwa. Straż odpiera zarzuty i zapewnia, że działa zgodnie z prawem.
Na koniec historia o dramatycznej decyzji przed którą musiała stanąć matka umierającego niemowlaka. Jak sama mówi, zdecydowała się zgodzić na ponowne „pokrojenie” swojego dziecka tuż po śmierci i była to decyzja słuszna. Wiedziała, żę pobrane od dziecka organy mogą uratować życie innemu dziecku.

22.05.2018

Paweł Kaźmierczak, „Magnat”
Działający w Sieniawie właściciel młyna zajmujący się również skupem zboża doprowadzili wielu rolników do bankructwa lub na jego skraj. Ci brali kredyty na zakup ciągników, mając zabezpieczenie w pieniądzach za dostarczone zboże. Skupujący przyjmowali towar, przesyłali sfałszowane przelewy, ale pieniędzy nie wypłacali. Rolnicy nie mieli z czego spłacać kredytów i do ich drzwi pukał komornik. W Sieniawie mówi się, że byli i tacy, którzy przez rodzinę za to odpowiedzialną, odebrali sobie życie. Organy ścigania bezradnie rozkładają ręce, a właściciel młyna pozostaje bezkarny.
Dramatyczna historia matki i jej chorej córki Zuzi. – To ogromny strach i ból, że masz dziecko, a jednocześnie go nie masz – mówi zdesperowana kobieta. Nie wiadomo na co dziewczynka cierpi. Nikt nie potrafi zdiagnozować jej choroby, a to powoduje, że rodzice czują się bezradni.
Straż dla zwierząt zainteresowała się gospodarstwem pana Stefana. Według jego znajomych i innych obrońców zwierząt, działalność Straży można nazwać mafijną, bo działa wspólnie i w porozumieniu, a celem jest przejęcie gospodarstwa. Straż odpiera zarzuty i zapewnia, że działa zgodnie z prawem.
Na koniec historia o dramatycznej decyzji przed którą musiała stanąć matka umierającego niemowlaka. Jak sama mówi, zdecydowała się zgodzić na ponowne „pokrojenie” swojego dziecka tuż po śmierci i była to decyzja słuszna. Wiedziała, żę pobrane od dziecka organy mogą uratować życie innemu dziecku.

15.05.2018

Alina Suworow, Maciej Piotrowski, „Wrobieni w kredyty cz. 3”
Ponad rok temu przedstawiliśmy historię ludzi, których nieuczciwi pośrednicy finansowi naciągali na kilkudziesięciotysięczne kredyty, niszcząc im życie i wpędzając w spiralę zadłużenia. Właściciele i niektórzy z pośredników zostali zatrzymani i usłyszeli zarzuty oszustwa. Wracamy jednak do sprawy, bo ten nieuczciwy proceder nie ustał. Nadal działają firmy proponujące toksyczne kredyty. Co z tym robi Komisja Nadzoru Finansowego? Czy jest jakaś kontrola nad oszukańczym procederem?
Justyna Andersz-Rychter, „Świnie”
– Nikt o zdrowych zmysłach nie jest w stanie tego obejrzeć – tak o filmie, na którym widać jak właściciel hodowli świń zabija zwierzęta mówi Ewa Gebert z Towarzystwa „Animals”. Takiego bestialstwa, którego wobec zwierząt dopuszcza się pracownik fermy świń w Przybkowie nie widzieli ani weterynarze, ani obrońcy praw zwierząt. Jednego dnia młotkiem zabijał nawet 160 zwierząt. – To nie był ubój, tylko zabójstwo zwierząt – ocenia Zdzisław Kalupa, powiatowy lekarz weterynarii w Szczecinku.
Anna Żakowiecka-Krysiak, „Tato…”
Jego podopieczni mówią o nim „Tato”. Zorganizował ośrodek dla ludzi poturbowanych przez los. Waldemar Dąbrowski przyjmuje pod swój dach ludzi po przejściach. Kiedyś sam był uzależniony od alkoholu i narkotyków, Dziś pomaga uzależnionym opuszczającym więzienie w powrocie do normalnego życia.

15.05.2018

Alina Suworow, Maciej Piotrowski, „Wrobieni w kredyty cz. 3”
Ponad rok temu przedstawiliśmy historię ludzi, których nieuczciwi pośrednicy finansowi naciągali na kilkudziesięciotysięczne kredyty, niszcząc im życie i wpędzając w spiralę zadłużenia. Właściciele i niektórzy z pośredników zostali zatrzymani i usłyszeli zarzuty oszustwa. Wracamy jednak do sprawy, bo ten nieuczciwy proceder nie ustał. Nadal działają firmy proponujące toksyczne kredyty. Co z tym robi Komisja Nadzoru Finansowego? Czy jest jakaś kontrola nad oszukańczym procederem?
Justyna Andersz-Rychter, „Świnie”
– Nikt o zdrowych zmysłach nie jest w stanie tego obejrzeć – tak o filmie, na którym widać jak właściciel hodowli świń zabija zwierzęta mówi Ewa Gebert z Towarzystwa „Animals”. Takiego bestialstwa, którego wobec zwierząt dopuszcza się pracownik fermy świń w Przybkowie nie widzieli ani weterynarze, ani obrońcy praw zwierząt. Jednego dnia młotkiem zabijał nawet 160 zwierząt. – To nie był ubój, tylko zabójstwo zwierząt – ocenia Zdzisław Kalupa, powiatowy lekarz weterynarii w Szczecinku.
Anna Żakowiecka-Krysiak, „Tato…”
Jego podopieczni mówią o nim „Tato”. Zorganizował ośrodek dla ludzi poturbowanych przez los. Waldemar Dąbrowski przyjmuje pod swój dach ludzi po przejściach. Kiedyś sam był uzależniony od alkoholu i narkotyków, Dziś pomaga uzależnionym opuszczającym więzienie w powrocie do normalnego życia.

08.05.2018

Monika Skrzypczak, „Armia Alfiego”
Historia tego chłopca poruszyła cały świat. W szpitalu w Liverpoolu po walce zmarł niespełna 2-letn Elfie Evans. Pod szpitalem setki ludzi z całego świata wyrażało swoją solidarność z nim i jego rodzicami. Brytyjski sąd zdecydował o odłączeniu go od aparatury podtrzymującej życie, uznając to za przewlekła terapię. Sprzeciwiali się temu rodzice. Swoją pomoc zadeklarował szpital we Włoszech, modlił się za chłopca papież Franciszek, a Rzym przyznał dziecku obywatelstwo. Na dalsze leczenie nie zgodzili się Brytyjczycy.
Ernest Saj, „Ponad prawem”
Sprzedali działkę, na której nowy właściciel nielegalnie postawił dystrybutor paliwa. Następnie – jak twierdzą – grupa przestępcza próbowała przejąć część ich terenu. Gdy się odgrodzili, zostali brutalnie zaatakowani. Transakcja z nieruchomością przekształciła się w brutalne, sąsiedzkie porachunki. Byli właściciele czują się zastraszani, nie mogą prowadzić własnej działalności i boją się wychodzić z domu.
Dorota Kaczor, „Cafe Równik”
To niecodzienne miejsce, które pozwala na wyrównanie szans. „Cafe Równik” od podstaw stworzyli rodzice i sami niepełnosprawni dla samych siebie. I tu znaleźli pracę. Nie tylko na zapleczu, ale – po wielogodzinnych szkoleniach – obsługują klientów na sali. To pozwoliło im wyjść do ludzi, integrować ze społeczeństwem i mieć prawo do tytułu zawodowego kelnera.
Kama Veymont, „Tańczący z bocianami”
Kamil, to nietypowy chłopiec. Opiekuje się bocianami, które z różnych powodów nie mogą samodzielnie egzystować. I tak już od lat. A to praca na cały etat. Najpierw babcia łapie myszy, on je odbiera, a później mieszać z mięsem z kurczaków i dwa razy dziennie wykarmić całe „towarzystwo”. A wszystko można zobaczyć na jego wideoblogu.

08.05.2018

Monika Skrzypczak, „Armia Alfiego”
Historia tego chłopca poruszyła cały świat. W szpitalu w Liverpoolu po walce zmarł niespełna 2-letn Elfie Evans. Pod szpitalem setki ludzi z całego świata wyrażało swoją solidarność z nim i jego rodzicami. Brytyjski sąd zdecydował o odłączeniu go od aparatury podtrzymującej życie, uznając to za przewlekła terapię. Sprzeciwiali się temu rodzice. Swoją pomoc zadeklarował szpital we Włoszech, modlił się za chłopca papież Franciszek, a Rzym przyznał dziecku obywatelstwo. Na dalsze leczenie nie zgodzili się Brytyjczycy.
Ernest Saj, „Ponad prawem”
Sprzedali działkę, na której nowy właściciel nielegalnie postawił dystrybutor paliwa. Następnie – jak twierdzą – grupa przestępcza próbowała przejąć część ich terenu. Gdy się odgrodzili, zostali brutalnie zaatakowani. Transakcja z nieruchomością przekształciła się w brutalne, sąsiedzkie porachunki. Byli właściciele czują się zastraszani, nie mogą prowadzić własnej działalności i boją się wychodzić z domu.
Dorota Kaczor, „Cafe Równik”
To niecodzienne miejsce, które pozwala na wyrównanie szans. „Cafe Równik” od podstaw stworzyli rodzice i sami niepełnosprawni dla samych siebie. I tu znaleźli pracę. Nie tylko na zapleczu, ale – po wielogodzinnych szkoleniach – obsługują klientów na sali. To pozwoliło im wyjść do ludzi, integrować ze społeczeństwem i mieć prawo do tytułu zawodowego kelnera.
Kama Veymont, „Tańczący z bocianami”
Kamil, to nietypowy chłopiec. Opiekuje się bocianami, które z różnych powodów nie mogą samodzielnie egzystować. I tak już od lat. A to praca na cały etat. Najpierw babcia łapie myszy, on je odbiera, a później mieszać z mięsem z kurczaków i dwa razy dziennie wykarmić całe „towarzystwo”. A wszystko można zobaczyć na jego wideoblogu.

24.04.2018

Paweł Kaźmierczak, „Bez taryfy ulgowej”
Tego Sylwestra na długo zapamiętają mieszkańcy Muszyny. Kamil padł ofiarą nożownika. Napastnik wbił mu nóż w serce i tylko cudem udało mu się przeżyć. Następnie rozciął brzuch jego koledze. Potem pobił próbującego udzielić pomoc mężczyznę. Po zdarzeniu były odwoływane karetki, brak interwencji policji, a nawet ochrona sprawcy. Ten traktowany był wyjątkowo ulgowo. Jego brat jest policjantem. Rodzina Kamila twierdzi, że sprawę próbuje się zmanipulować przez policyjno-prokuratorskie powiązania. Podczas naszego dziennikarskiego śledztwa zrobiło się gorąco również wobec nas.
Bożydar Pająk, „Bracia Polacy”
Amin jest twardzielem. Nie tylko dlatego, że codziennie biegał między spadającymi pociskami w poszukiwaniu czegoś do jedzenia. W pomoc Syryjczykom, przede wszystkim swoim rówieśnikom, angażują się młodzi Polacy. Dla nich każda śmierć w tym rejonie to tragedia. Wśród próbujących poprawić los cierpiącym są Izabela Krzywak, Renata Grzybczak i Dorota Szelezińska.
Monika Skrzypczak, „Tacy SAMI”
Opowieść o przygotowaniach i realizacji niezwykłego spektaklu. „Spójrz na mnie” to przedstawienie realizowane przez osoby niewidome. Jego uczestnicy sami nie wierzyli, że to jest możliwe, ale dali się namówić i osiągnęli sukces.

24.04.2018

Paweł Kaźmierczak, „Bez taryfy ulgowej”
Tego Sylwestra na długo zapamiętają mieszkańcy Muszyny. Kamil padł ofiarą nożownika. Napastnik wbił mu nóż w serce i tylko cudem udało mu się przeżyć. Następnie rozciął brzuch jego koledze. Potem pobił próbującego udzielić pomoc mężczyznę. Po zdarzeniu były odwoływane karetki, brak interwencji policji, a nawet ochrona sprawcy. Ten traktowany był wyjątkowo ulgowo. Jego brat jest policjantem. Rodzina Kamila twierdzi, że sprawę próbuje się zmanipulować przez policyjno-prokuratorskie powiązania. Podczas naszego dziennikarskiego śledztwa zrobiło się gorąco również wobec nas.
Bożydar Pająk, „Bracia Polacy”
Amin jest twardzielem. Nie tylko dlatego, że codziennie biegał między spadającymi pociskami w poszukiwaniu czegoś do jedzenia. W pomoc Syryjczykom, przede wszystkim swoim rówieśnikom, angażują się młodzi Polacy. Dla nich każda śmierć w tym rejonie to tragedia. Wśród próbujących poprawić los cierpiącym są Izabela Krzywak, Renata Grzybczak i Dorota Szelezińska.
Monika Skrzypczak, „Tacy SAMI”
Opowieść o przygotowaniach i realizacji niezwykłego spektaklu. „Spójrz na mnie” to przedstawienie realizowane przez osoby niewidome. Jego uczestnicy sami nie wierzyli, że to jest możliwe, ale dali się namówić i osiągnęli sukces.

17.04.2018

Małgorzata Gwiazda-Elmerych, „Fabryka śmierci”
Na jedną z posesji w Starym Czarnowie na Pomorzu pod koniec marca wkroczyło Pogotowie dla zwierząt. Dostali anonimową informację, że na tym terenie znajdują się okrutnie traktowane zwierzęta. To co zobaczyli przerosło ich wyobrażenia. Ciała martwych zwierząt, niedożywione psy, zwierzęta w fekaliach. Do tej pory nikt nie reagował, a urzędnicy nie stwierdzili nieprawidłowości.
Inka Bogucka, „Żyć u siebie”
Małgosia choruje na rdzeniowy zanik mięśni. Przez lata wmawiano jej, że niepełnosprawność to wyrok. Musiała liczyć sama na siebie. I jak na razie udaje się. Została informatykiem, żyje wśród ludzi. Niestety na drodze stają jej bezduszne przepisy. Sama musiała sobie kupić mieszkanie, kredyt na nie doliczono jej do dochodu, przez co straciła prawo do opieki z Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej. Urząd miasta ma do zaproponowania tylko Dom Opieki Społecznej. Pomagają jej dobrzy ludzie.
Marcin Radwański, „Mistrzyni świata”
Danuta Ulidowska to najdłużej pracująca mama SOS Wiosek Dziecięcych na świecie. Zastępcza mama wychowała 19 dzieciaków. Właśnie przechodzi na emeryturę.
Monika Meleń, „Jestem Koka”
Agnieszka Filipkowska cierpi na rdzeniowy zanik mięśni. Mimo choroby, żyje aktywnie, jest germanistką, tłumaczką, podróżniczką. Pomaga jej Koka, pies asystent.

17.04.2018

Małgorzata Gwiazda-Elmerych, „Fabryka śmierci”
Na jedną z posesji w Starym Czarnowie na Pomorzu pod koniec marca wkroczyło Pogotowie dla zwierząt. Dostali anonimową informację, że na tym terenie znajdują się okrutnie traktowane zwierzęta. To co zobaczyli przerosło ich wyobrażenia. Ciała martwych zwierząt, niedożywione psy, zwierzęta w fekaliach. Do tej pory nikt nie reagował, a urzędnicy nie stwierdzili nieprawidłowości.
Inka Bogucka, „Żyć u siebie”
Małgosia choruje na rdzeniowy zanik mięśni. Przez lata wmawiano jej, że niepełnosprawność to wyrok. Musiała liczyć sama na siebie. I jak na razie udaje się. Została informatykiem, żyje wśród ludzi. Niestety na drodze stają jej bezduszne przepisy. Sama musiała sobie kupić mieszkanie, kredyt na nie doliczono jej do dochodu, przez co straciła prawo do opieki z Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej. Urząd miasta ma do zaproponowania tylko Dom Opieki Społecznej. Pomagają jej dobrzy ludzie.
Marcin Radwański, „Mistrzyni świata”
Danuta Ulidowska to najdłużej pracująca mama SOS Wiosek Dziecięcych na świecie. Zastępcza mama wychowała 19 dzieciaków. Właśnie przechodzi na emeryturę.
Monika Meleń, „Jestem Koka”
Agnieszka Filipkowska cierpi na rdzeniowy zanik mięśni. Mimo choroby, żyje aktywnie, jest germanistką, tłumaczką, podróżniczką. Pomaga jej Koka, pies asystent.

10.04.2018

Jeden samochód im podpalili, a trzy inne zniszczyli. Podpalili altanę, w której spali, a następnie z kijami bejsbolowymi napadli na ich rodzinę. I to nie jest scenariusz sensacyjnego filmu. To efekt zemsty bandytów na całej rodzinie, za złożenie zeznań obciążających jednego z przestępców.
W programie również historia małego Karola, który na pierwszy rzut oka wygląda jak normalne dziecko. Niestety jest ciężko chory, karmiony sondą, a jego życie – czyli operację, która może mu uratować życie – wyceniono na 3 mln dolarów. Rodzice walczą z czasem, aby zebrać potrzebną kwotę.
Na koniec o niezwykłym emerycie, panu Mirku, który zamiast odpoczywać uczy dzieci gimnastyki i zbierając surowce wtórne stara się utrzymać klub dla nastolatków. Taki fenomen można spotkać w jednej z bieszczadzkich wsi.

10.04.2018

Jeden samochód im podpalili, a trzy inne zniszczyli. Podpalili altanę, w której spali, a następnie z kijami bejsbolowymi napadli na ich rodzinę. I to nie jest scenariusz sensacyjnego filmu. To efekt zemsty bandytów na całej rodzinie, za złożenie zeznań obciążających jednego z przestępców.
W programie również historia małego Karola, który na pierwszy rzut oka wygląda jak normalne dziecko. Niestety jest ciężko chory, karmiony sondą, a jego życie – czyli operację, która może mu uratować życie – wyceniono na 3 mln dolarów. Rodzice walczą z czasem, aby zebrać potrzebną kwotę.
Na koniec o niezwykłym emerycie, panu Mirku, który zamiast odpoczywać uczy dzieci gimnastyki i zbierając surowce wtórne stara się utrzymać klub dla nastolatków. Taki fenomen można spotkać w jednej z bieszczadzkich wsi.

03.04.2018

Alina Suworow, „Skazany”
Agata i Andrzej najpierw pogubili się w życiu. Byli uzależnieni od alkoholu, dopuszczali się drobnych przestępstw. Potem wykonali tytaniczną pracę, aby wrócić na prostą. Teraz sytuacja znów poważnie skomplikowała się. A początkiem była interwencja w obronie rodziny wobec handlarzy narkotyków. I mimo, że wieś jest mu wdzięczna, może to nie wystarczyć... Andrzej znów może trafić za kraty.
Bożena Klimus, „Co będzie dalej...”
Przypominamy sprawę trojaczków i ich rodziców z „Drużyny A”. Na początku było bieganie między inkubatorami, Ratowanie życia wcześniaków i małe radości jak pierwsze samodzielne przełknięcie pokarmu przez dzieci. Maluchy okazały się chore, Aleksander ma niedosłuch, Alicja czterokończynowe porażenie mózgowe i problemy ze wzrokiem, a Ania ma padaczkę, porażenie mózgowe i odwarstwienie siatkówki przez co niw widzi. Ale rodzice walczą o nie. Teraz, po kilku latach, wszystko co dzieciom się uda, to – choć dla zwykłego człowieka może nie znaczyć nic – dla rodziców jest kolejnym sukcesem.
Kamil Kastelik, „Fundamenty dobra”
Wracamy też do wielodzietnej rodziny Brończyków. Każdy jej członek na coś cierpi. Jednak się nie poddawali i żyli miłością do siebie, choć dwukrotnie w ciągu roku w wyniku pożaru tracili cały majątek. Powoli odbudowywali dom. Po naszym reportażu skala pomocy dla rodziny ze strony widzów przeszła najśmielsze oczekiwania.

03.04.2018

Alina Suworow, „Skazany”
Agata i Andrzej najpierw pogubili się w życiu. Byli uzależnieni od alkoholu, dopuszczali się drobnych przestępstw. Potem wykonali tytaniczną pracę, aby wrócić na prostą. Teraz sytuacja znów poważnie skomplikowała się. A początkiem była interwencja w obronie rodziny wobec handlarzy narkotyków. I mimo, że wieś jest mu wdzięczna, może to nie wystarczyć... Andrzej znów może trafić za kraty.
Bożena Klimus, „Co będzie dalej...”
Przypominamy sprawę trojaczków i ich rodziców z „Drużyny A”. Na początku było bieganie między inkubatorami, Ratowanie życia wcześniaków i małe radości jak pierwsze samodzielne przełknięcie pokarmu przez dzieci. Maluchy okazały się chore, Aleksander ma niedosłuch, Alicja czterokończynowe porażenie mózgowe i problemy ze wzrokiem, a Ania ma padaczkę, porażenie mózgowe i odwarstwienie siatkówki przez co niw widzi. Ale rodzice walczą o nie. Teraz, po kilku latach, wszystko co dzieciom się uda, to – choć dla zwykłego człowieka może nie znaczyć nic – dla rodziców jest kolejnym sukcesem.
Kamil Kastelik, „Fundamenty dobra”
Wracamy też do wielodzietnej rodziny Brończyków. Każdy jej członek na coś cierpi. Jednak się nie poddawali i żyli miłością do siebie, choć dwukrotnie w ciągu roku w wyniku pożaru tracili cały majątek. Powoli odbudowywali dom. Po naszym reportażu skala pomocy dla rodziny ze strony widzów przeszła najśmielsze oczekiwania.

27.03.2018

Justyna Burdon, „Monitoring to nie dowód”
Każdego dnia obawiają się czy ich dom jeszcze stoi. Ich nieruchomość, z której się utrzymują z turystyki od 10 lat jest ciągle atakowana przez prześladującego ich wandala. Aby rozwiązać problem i ukarać sprawcę założyli monitoring. Jednak dla policji i prokuratury nagrania z prywatnej kamery nie są wystarczającym dowodem.
Joanna Frydrych, „Autoportret marzeń”
Bohaterką reportażu jest Anna Feliks, która od dziecka zmaga się z nadwagą, wynikającą z bardzo rzadkiej choroby genetycznej o nazwie Willi Prader Soup. Ania, mimo trudności ruchowej realizuje kolejne życiowe plany, będąc wzorem dla innych osób zmagających się z problemem otyłości.
Izolda Czmok-Nowak, „Dobry dotyk”
Nie każdy tak jak one potrafi wyzwalać poczucie wartości prostymi rzeczami. Wolontariuszki z Fundacji Cordis makijażem i zabiegami kosmetycznymi pomagają poprawić samopoczucie ciężko chorym pacjentkom.
Wojciech Królikowski, „Jak Feniks z popiołów”
Dziś wie, że jest potrzebny, choć miał chwile słabości i zwątpienia. Janusz Świtaj był pierwszym człowiekiem w Polsce, który domagał się eutanazji przez zaprzestanie uporczywej terapii. Jednak udało mu się odzyskać sens życia dzięki reportażom tragicznie zmarłej naszej koleżanki Brygidy Frosztęgi-Kmiecik oraz Annie Dymnej i jej Fundacji „Mimo Wszystko”.

27.03.2018

Justyna Burdon, „Monitoring to nie dowód”
Każdego dnia obawiają się czy ich dom jeszcze stoi. Ich nieruchomość, z której się utrzymują z turystyki od 10 lat jest ciągle atakowana przez prześladującego ich wandala. Aby rozwiązać problem i ukarać sprawcę założyli monitoring. Jednak dla policji i prokuratury nagrania z prywatnej kamery nie są wystarczającym dowodem.
Joanna Frydrych, „Autoportret marzeń”
Bohaterką reportażu jest Anna Feliks, która od dziecka zmaga się z nadwagą, wynikającą z bardzo rzadkiej choroby genetycznej o nazwie Willi Prader Soup. Ania, mimo trudności ruchowej realizuje kolejne życiowe plany, będąc wzorem dla innych osób zmagających się z problemem otyłości.
Izolda Czmok-Nowak, „Dobry dotyk”
Nie każdy tak jak one potrafi wyzwalać poczucie wartości prostymi rzeczami. Wolontariuszki z Fundacji Cordis makijażem i zabiegami kosmetycznymi pomagają poprawić samopoczucie ciężko chorym pacjentkom.
Wojciech Królikowski, „Jak Feniks z popiołów”
Dziś wie, że jest potrzebny, choć miał chwile słabości i zwątpienia. Janusz Świtaj był pierwszym człowiekiem w Polsce, który domagał się eutanazji przez zaprzestanie uporczywej terapii. Jednak udało mu się odzyskać sens życia dzięki reportażom tragicznie zmarłej naszej koleżanki Brygidy Frosztęgi-Kmiecik oraz Annie Dymnej i jej Fundacji „Mimo Wszystko”.

20.03.2018

Paweł Kaźmierczak, „Dlaczego nie pomogli?”
Dramat w szpitalu w Płocku. Czy naprawdę lekarze i personel medyczny zrobili wszystko, aby uratować życie 15-letniej Magdy? Rodzice dziewczyny mają wiele zastrzeżeń.
Maciej Piotrowski, „Fuszerka za milion”
Autostrada A2 jest jednym z najważniejszych i najdroższych ciągów komunikacyjnych w Polsce. Kierowcy cenią sobie tę trasę, ale dla okolicznych rolników jest prawdziwą zmorą. Co roku muszą walczyć z zalewaniem przez wodę z roztopów ich pół i gospodarstw, bo, wykonawcy dopuścili się fuszerki i nieodpowiednio skanalizowali autostradę. Dziś nikt nie chce ponieść kosztów naprawy błędów.
Wojciech Królikowski, „700 dni”
11 letni Kryspin czekał na przeszczep serca 700 dni. To rekordowy czas oczekiwania na nowy narząd. Rodzice i chłopak nie tracili nadziei. Niemalże w ostatniej chwili udało się uratować mu życie.
Krzysztof Glondys, „Obrazek Nikodema”
Nikodem z ogromną wrażliwością i mądrością wszedł świat dorosłych. W trudny świat osób bezdomnych i potrzebujących pomocy wprowadziła go mama – pracownik socjalny Kamilianskiej Misji Pomocy Społecznej o. Bogusława Palecznego.

20.03.2018

Paweł Kaźmierczak, „Dlaczego nie pomogli?”
Dramat w szpitalu w Płocku. Czy naprawdę lekarze i personel medyczny zrobili wszystko, aby uratować życie 15-letniej Magdy? Rodzice dziewczyny mają wiele zastrzeżeń.
Maciej Piotrowski, „Fuszerka za milion”
Autostrada A2 jest jednym z najważniejszych i najdroższych ciągów komunikacyjnych w Polsce. Kierowcy cenią sobie tę trasę, ale dla okolicznych rolników jest prawdziwą zmorą. Co roku muszą walczyć z zalewaniem przez wodę z roztopów ich pół i gospodarstw, bo, wykonawcy dopuścili się fuszerki i nieodpowiednio skanalizowali autostradę. Dziś nikt nie chce ponieść kosztów naprawy błędów.
Wojciech Królikowski, „700 dni”
11 letni Kryspin czekał na przeszczep serca 700 dni. To rekordowy czas oczekiwania na nowy narząd. Rodzice i chłopak nie tracili nadziei. Niemalże w ostatniej chwili udało się uratować mu życie.
Krzysztof Glondys, „Obrazek Nikodema”
Nikodem z ogromną wrażliwością i mądrością wszedł świat dorosłych. W trudny świat osób bezdomnych i potrzebujących pomocy wprowadziła go mama – pracownik socjalny Kamilianskiej Misji Pomocy Społecznej o. Bogusława Palecznego.

13.03.2018

Justyna Andersz-Rychter, „Targowisko okrucieństwa”
Te zwierzęta mają instynkt, nie szarpały się, wiedziały, że idą na rzeź i nikt nie jest w stanie im już pomóc. Wstrząsająca historia koni sprzedanych do rzeźni na targu w Skaryszewie. Czy naprawdę los tych zwierząt musi być tak okrutny?
Dominik Piechowicz, „Do końca życia”
– Mógł się wykrwawić. Umrzeć na moich rękach – płacze matka chłopca pogryzionego przez psa. Lekarze mówią, że nie widzieli jeszcze takich uszczerbków ciała o ofiar pogryzienia. Jak doszło to tragicznego zdarzenia i kto za nie odpowiada?
Kamil Kastelik, „Leżę i pracuję”
Grupa młodych ludzi, którzy chcą naprawiać świat. Jeden z ich podopiecznych przez dwadzieścia lat – jak sam mówi – był na „urlopie”. Dziś cieszy się, kiedy przychodzi 14.30 w piątek. Znalazł przyjaciół i sens życia. Wszystko dzięki fundacji „Leżę i pracuję”. Dzięki nim poszkodowani przez los nie czują się wykluczeni i inny z powodu swojej niepełnosprawności.

13.03.2018

Justyna Andersz-Rychter, „Targowisko okrucieństwa”
Te zwierzęta mają instynkt, nie szarpały się, wiedziały, że idą na rzeź i nikt nie jest w stanie im już pomóc. Wstrząsająca historia koni sprzedanych do rzeźni na targu w Skaryszewie. Czy naprawdę los tych zwierząt musi być tak okrutny?
Dominik Piechowicz, „Do końca życia”
– Mógł się wykrwawić. Umrzeć na moich rękach – płacze matka chłopca pogryzionego przez psa. Lekarze mówią, że nie widzieli jeszcze takich uszczerbków ciała o ofiar pogryzienia. Jak doszło to tragicznego zdarzenia i kto za nie odpowiada?
Kamil Kastelik, „Leżę i pracuję”
Grupa młodych ludzi, którzy chcą naprawiać świat. Jeden z ich podopiecznych przez dwadzieścia lat – jak sam mówi – był na „urlopie”. Dziś cieszy się, kiedy przychodzi 14.30 w piątek. Znalazł przyjaciół i sens życia. Wszystko dzięki fundacji „Leżę i pracuję”. Dzięki nim poszkodowani przez los nie czują się wykluczeni i inny z powodu swojej niepełnosprawności.

odcinki

22.05.2018

22.05.2018

15.05.2018

15.05.2018

08.05.2018

08.05.2018

POKAŻ WIĘCEJ